Taking too long? Close loading screen.

Advergaming

Wstęp

Rynek gier jest potężny i bardzo prężnie rozwija się na całym świecie. Musiał zwrócić uwagę marketingowców, którzy od lat nieustannie szukają skutecznych sposobów na komunikację z klientami.

Jednym z takich działań jest właśnie advergaming.

Do napisania artykułu przyczyniły się ostatnie działania firmy produkującej słodkości Trolli.

Marka wyprodukowała własną grę „Deliciously Dark Escape„.

Dostęp do niej z pomocą kodu QR mają tylko ci, którzy kupili konkretne opakowania produktów. Po jego zeskanowaniu odblokowana zostaje tajna strona internetowa. Gracze otrzymują 14-dniową wersję próbną PlayStation Plus, dynamiczny motyw Trolli na PS4 i, oczywiście, grę Trolli.

To nie koniec niespodzianek. Użytkownicy mają szansę wygrać zestaw PlayStation VR, kupon na grę Concrete Genie na PS4, a także więcej Trolli do zjedzenia.

Dlaczego ma to sens?

Garść statystyk

Według raportu 2020 Essential Facts About the Video Game Industry możemy dowiedzieć się, że np. :

Średni wiek gracza wynosi 35 do 44 lat.

21% to osoby poniżej 18 roku życia.

38% to osoby w przedziale wiekowym 18-34.

26%- 35 do 54 lat.

I co ciekawe, osoby w przedziale 55-65 i 65+ stanowią 15% graczy badanych.

Grają dzieci, rodzice, a teraz już nawet dziadkowe.

Jakie urządzenia wybierają gracze?

Odpowiedź na to pytanie jest niejednoznaczna i zależy w dużej mierze od grupy wiekowej oraz płci.

Mężczyźni w wieku 18-34 w 75% wybierają konsole, podczas gdy kobiety w tej samej grupie wiekowej w 77% używają smartfonów.

Podobnie sprawa wygląda w przedziale wiekowym 35-54, gdzie 70% mężczyzn wybiera konsole, a 78% wybiera smartfony.

W przypadku osób w przedziale wiekowym 55-65, nie zauważono takich różnic. Większość zdecydowanie wybiera urządzenia mobilne.

Na koniec ciekawostka, osoby 65+ grają na komputerach.

Co z tego wynika?

Wiele osób lubi grać i robi to często. Niektórzy na tym zarabiają, inni dla rozrywki, a czasem zabijania czasu. Niezależnie od powodu należy zdawać sobie sprawę z tego, że gracze to ogromna i stale rosnąca grupa docelowa.

Marki, które w gry inwestują mogą dużo zyskać zapewniając klientom wyjątkowe doświadczenia, jakich nie znajdą nigdzie indziej. A przy okazji umocnić brand.

Po pierwsze – zabawa.

Sprawa jest oczywista – zapewniasz klientom rozrywkę. Jeśli połączona jest z nagrodami, tym większe ich zaangażowanie.

Oczywiście, nic bez powodu.

Marka może stworzyć swoją własną grę na zamówienie uwzględniając i eksponując elementy identyfikacji wizualnej.

Jest to sensowne posunięcie, gdyż marketingowcy wiedzą – by utrwalić markę w umyśle klienta potrzebna jest kilkukrotna jej ekspozycja (szacunkowo od 5 do 7 razy). Dyskretna i nienachalna.

Przykład?

Redbull zaprojektował grę Bike Unchained 2. Na stronie gry promowany był „przypływ adrenaliny podczas jazdy” bez wspominania o napoju energetycznym. Bez ordynarnego lokowania produktu – skojarzenia i elementy produktu wpleciono w przesłanie gry.

Logo zostało umieszczone (podobnie jak na prawdziwych zawodach) na sprzęcie graczy, torach wyścigowych, ubraniach. To bardziej dyskretny i akceptowalny sposób wykorzystywania tej przestrzeni do ekspozycji marki.

Po drugie – marka

Gra daje wyjątkową okazję do pokazania tożsamości marki czy wyznawanych wartości. To właśnie one w 64% są powodem do wytworzenia więzi z konsumentem.

Gra pozwala zbudować pozytywne doświadczenia, oddając jednocześnie kontrolę nad czasem ekspozycji. Bez nachalnych reklam, wyświetlanych filmów wideo. I takiej oczywistej promocji, z której użytkownicy zdają sobie sprawę.

Marka ma także okazję do budowania pozytywnego doświadczenia z konkretnym produktem lub usługą.

Przykładowo:

W grze marki Skittles Darkened Skye, cukierki pokazują magiczne sztuczki. I podobnie, produkty mogą być odkrywane w trakcie lub udzielać graczom wskazówki.

Inne korzyści

Oprócz wzmacniania pozytywnego wizerunku i nienachalnej ekspozycji na produkty, marki czerpią z gier wiele dodatkowych benefitów.

Do jednych z nich należy zbieranie danych analitycznych o potencjalnych klientach. Dalej można je wykorzystać do tworzenia strategii marketingowych.

Kolejną korzyścią jest zwiększenie ruchu oraz sprzedaży. Zarówno online, jak i sklepach stacjonarnych. Szczególnie, jeśli przy okazji mogą otrzymać od firmy zniżkę na produkty lub nagrodę.

Za nagrodami i pozytywnym doświadczeniem idzie także kolejna korzyść – promowanie marki przez zadowolonych klientów. Ponieważ gdy zachęcają konsumentów do komunikacji, chętniej też podzielą się opinią ze znajomymi.

Advergaming

Wszystko, co opisaliśmy powyżej sprowadza się do terminu, którym jest ‚advergaming‚.

W skrócie oznacza to wykorzystanie gry do komunikacji z klientami, reklamy i budowania pozycji marki.

Przypuszcza się, że pomysłodawcą terminu miał być Anthony Giallourakis, który użył go w domenie swojej strony ‚advergames.com’.

Możemy rozróżnić trzy główne typy advergamingu:

  • ATL, czyli above the line – najczęściej udostępniane w formie bezpłatnej; powstałe na zlecenie danej marki;

  • BTL, czyli below the line – to komercyjne formy lokowania marek w grach, które są produkowane przez przedsiębiorstwa czerpiące zyski z ich sprzedaży; dotyczą np. banerów reklamowych lub typowych product placement

  • TTL, czyli through the line – jest to sytuacja, w której użytkownik styka się z hyperlinkiem, a poprzez kliknięcie w niego podejmuje decyzję o wyświetleniu reklamy lub przeniesieniu na stronę reklamodawcy

Część specjalistów utożsamia pojęcie ‚advergaming’ jedynie z pierwszą formą promocji, czyli tworzeniu własnych gier.

Podsumowanie

Advergaming to działanie marketingowe, które może pryznieść marce wiele korzyści.

To solidna platforma do kontaktu z grupą odbiorców. Jej siłą jest fakt, że w trakcie gry, klient znajduje się w przestrzeni wykreowanej przez markę. A więc spędza z nią zdecydowanie więcej czasu w porównaniu do social mediów, gdzie uwaga konsumenta jest bardzo ulotna.

Wzmacnia się więź z użytkownikiem, w końcu wszyscy lubimy rozrywkę, lubimy się bawić i śmiać. Dostarczając te doświadczenia marki mogą zyskać lojalne grono konsumentów.

Jednak, o czym należy pamiętać to oczywiście spójność gry z tożsamością i wartościami marki.

Na koniec, argumentem przeciwko inwestowaniu w tworzenie własnej gry mogłaby być cena. Oczywiście, wszystko zależy od budżetu. Który czasem przepalany jest na nieskuteczne kampanie w social mediach, które dodatkowo są nietrwałe.

Grę tworzy się jednorazowo i nie znika wraz z wydaniem ustalonej na kampanię kwoty.

Advergaming to tylko jedna z wielu ciekawych propozycji działań, które marka może podjąć. O tym, czy będzie sensowne zależy (jak zwykle) od indywidualnej oceny.


Maciej Mitręga „Advergaming jako rozwijająca się forma komunikacji marketingowej”

„Advergaming are shaking the marketing industry”

2020 Essential Facts about Video Game Industry

Spis treści

Baza czeka na kontakt
Startuj teraz!